30 mar, 2008
Zamieścił: KACPER KAJCIARZ ADAMOWICZ w: Inne Zajawki
Imprezy dzielą się na te grube i słabe. Ta była gruba.
Gospodarze bywają gościnni lub niegościnny. Romeczek ugościł nas po królewsku.
Towarzystwo bywa liczne lub nie. Było nas zatrzęsienie.
Czasem nie ma alkoholu, a czasem jest…
Nie wiem czy przyzwyczailiśmy się już do fali czy potrzeba przyimprezowania wzięła górę nad zmęczeniem. W każdym razie wczoraj wyskoczyliśmy z Czarkiem (Roman spał) na imprezkę. Ponieważ mieliśmy zgrać trochę lokalnej muzy, od rastamanów z galerii, pierwsze koki skierowaliśmy do Omara i Lampy. Jak się później okazało było to jedyne miejsce, które odwiedziliśmy tego wieczora. [...]
Z uwagi na fakt iż na SprawnyMarketing.pl powstał ostatnio ciekawy post zahaczający o ten blog umieszczam także zdjęcie Bartka:
Podczas niezliczonej ilości atrakcji: nurkowanie, quady, przez gokarty i kite’a oczywiście. Mieliśmy także okazję na doświadczenie odrobiny sportowej rywalizacji na polu paintballowym w El Gounie.
A oto zdjęcia:
Kilka fotek z naszych imprez… nie ma oczywiście tych najlepszych ;)