Soory za kilkudniową przerwę ale przez dwa dni nie było internetu a następnie brakowało trochę czasu… Dzisiaj wrzucam fotki z 3-4 ostatnich dni !
Do łodzi sporadycznie podpływali tubylcy oferując owoce natury… to był jakiś kokos ;)
Przystanek na ślicznej, ustronnej plaży…
Po całodniowej wyprawie czas na posiłek…
Głodny Roman, łakomym okiem spogląda na owoce morza.
Tagi: White Beach