25 lut, 2008
Downwind – Kite Beach –> Santa Maria
Zamieszczony przez: Cezary Lech w: Cabo Verde - Sal
Zamiast standardowo wracać z plaży pickup’em postanowiliśmy spłynąć do hotelu morzem a raczej oceanem z pominięciem drogi lądowej. Spakowaliśmy sprzęt oraz Romana na samochód a sami (Marcin, ja oraz windsurferzy Nika i Paweł) wyposażeni tylko w kite’y i deski popłynęliśmy przed siebie.
Aby opłynąć cypel musieliśmy wypłynąć na otwarty ocean, kilku metrowe fale i perspektywa skał na brzegu skutecznie utrzymywały wysoki poziom adrenaliny w naszych organizmach. Dodatkowo plaża czy też zatoka na której na co dzień pływamy nazywa się Shark Bay. Tubylcy utrzymują że późnym popołudniem rekiny podpływają głodne pod brzeg, nasz spływ miał miejsce właśnie około godziny 5 więc był to dodatkowy czynnik motywujący ;).
Jako że w trzecim tygodniu nasz pokój znajduje się tuż przy plaży stąd ta relacja z całą trasą:


