Wczoraj wieczorem otrzymaliśmy od naszej rezydentki informację, iż biuro podróży zabookowało za dużo miejsc w samolocie powrotnym do Warszawy. W związku z tym 3 osoby z naszej grupy mogą zostać za darmo i na koszt biura o tydzień dłużej na Sal. Szybka decyzja i wraz Marcinem Popów oraz Romanem szybko zadeklarowaliśmy chęć dłuższego urlopu… Termin powrotu przesunął się tym samym na 29 Luty.
W ten oto sposób zamiast dzisiaj się pakować i czyścić kajty planujemy kolejne dni pływania, które zapowiadają się nadzwyczaj dobrze :)…
Dodatkowo dnia wczorajszego dotarł do nas niespodziewanie kolejny kite’owy kompan – Gidziu ! Krzychu wykupił bilet w ostatniej chwili w ofercie Last Minute i dołączył do naszej ekipy. Będzie sie działo ! :)
Gidziu, dnia dzisiejszego :)
